W lutym Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało założenia do ustawy i podało planowany termin wejścia w życie ustawy - 1 stycznia 2014 roku. Jednak dopiero teraz Rządowe Centrum Legislacji przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. To w niej zapisano zasady wystawiania e-zwolnień lekarskich. Mają obowiązywać od 1 stycznia 2015 roku.
Obecnie sprawdzane są wyłącznie zwolnienia trwające ponad 7 dni. Tyle bowiem czasu ma ubezpieczony na dostarczenie papierowego potwierdzenia niezdolności do pracy. Wprowadzenie e-zwolnienia umożliwi kontrolę i krótszych zwolnień, których jest o wiele więcej.
W nowym systemie e-zwolnienie
Lekarz będzie miał obowiązek przekazać e-zwolnienie w dniu jego wystawienia na elektroniczną skrzynkę podawczą ZUS lub niezwłocznie po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej przekazanie takiego zaświadczenia, np. brak dostępu do internetu lub możliwości uwierzytelnienia zaświadczenia lekarskiego za pomocą kwalifikowanego e-podpisu lub awaria ePUAP.
Wystawienie zwolnień papierowych nadal będzie możliwe. Lekarz zostanie do tego zobowiązany na żądanie ubezpieczonego lub w sytuacji kiedy firma nie posiada profilu informacyjnego płatnika składek. Taki papierowy dokument trafi jednak do ZUS w formie elektronicznej - lekarz będzie miał trzy dni na dopełnienie tego obowiązku.
Firmy liczą, że zmiany ograniczą liczbę chorych nieobecnych w pracy tylko przez kilka dni. Jednak e-zwolnienia mogą przysporzyć problemów przedsiębiorcom. Profil informacyjny będą musieli założyć wszyscy płatnicy, którzy mają obowiązek przekazywania do ZUS danych w formie elektronicznej (firmy zatrudniające więcej niż 5 osób). Projekt ustawy zakłada, że wszyscy, którzy już utworzyli taki profil, zostaną zobowiązani do jego utrzymania nawet wówczas, gdy nie mają obowiązku korzystania z elektronicznego transportu danych.
Po zmianach to ZUS, a jak dotychczas nie lekarz, będzie informował o konieczności usunięcia nieprawidłowości w zaświadczeniu.
Jak zauważa Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, rząd wprowadzając e-zwolnienia, zupełnie się nie liczy ani z lekarzami, ani z osobami chorymi. Celem takiego systemu ma być nadzorowanie, zawieszanie zwolnień i podważanie decyzji leczącego. System ZUS nie zawsze działa w sposób prawidłowy. W efekcie może się okazać, że nie będzie możliwe wystawienie elektronicznego zwolnienia lekarskiego. Hamankiewicz przypomina, że medycy od wielu lat domagają się, by lekarze wystawiający zwolnienia lekarskie otrzymywali za to wynagrodzenie.
finanse.wp.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz